100 książek, które chcę przeczytać

Hej!
Postanowiłam zrobić listę książek, które chcę przeczytać. Oczywiście, takich pozycji jest więcej, ale podzielę się z Wami 100, na których najbardziej mi zależy. Zaczynajmy!




Na początku mój ulubiony autor, czyli Stephen King. Wiele z książek, które wymienię znajduje się już na mojej półce, ale jeszcze ich nie przeczytałam.


Seria Mroczna Wieża:

1. Roland
2. Powołanie trójki
3. Ziemie jałowe
4. Czarnoksiężnik i kryształ
5. Wilki z Calla
6. Pieśń Susannah
7. Mroczna wieża
8. Wiatr przez dziurkę od klucza



9. Miasteczko Salem




10. Bastion





11. Talizman




12. Dallas'63




Teraz czas na ukochanego polskiego pisarza, czyli Remigiusza Mroza.

13. Rewizja


14. Immunitet


15. Inwigilacja


16. Oskarżenie


17. Testament





18. Behawiorysta


19. Ekspozycja


20. Świt, który nie nadejdzie


21. Czarna madonna



Dan Brown:

22. Anioły i demony


23. Kod Leonardo da Vinci



24. Zwodniczy punkt


25. Początek



Z trylogią Millenium Stiega Larssona czekam już od dawna. Bardzo chciałabym znaleźć czas, żeby przeczytać ją jednym tchem.


26. Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet.
27. Dziewczyna, która igrała z ogniem
28. Zamek z piasku, który runął



Katarzyna Puzyńska:

29. Trzydziesta pierwsza



30. Z jednym wyjątkiem


31. Utopce


32. Łaskun


33. Dom czwarty


34. Czarne narcyzy


35. Nora



Rick Riordan:

36. Znak Ateny


37. Dom Hadesa


38. Krew Olimpu


39. Ognisty tron


40. Cień węża



41. Kiedy odeszłeś- Jojo Moyes


42. Bóg zawsze znajdzie ci pracę- Regina Brett


43. Szukając alaski- John Green


44. Czas żniw- Samantha Shannon



Pierdomenico Baccalario:

45. Piraci z mórz z wyobraźni


46. Century II: Kamienna gwiazda


47. Century III: Miasto wiatru


48. Century IV: Pierwotne źródło



Nicholas Sparks:

49. Ostatnia piosenka


50. Szczęściarz


51. Ślub


52. List w butelce



53. Kredziarz- C.J. Tudor


54. Na skraju załamania- B.A. Paris


55. Ta dziewczyna- Michelle Frances


56. Zagubiona dziewczyna- Gillian Flynn


Jane Austen:

57. Duma i uprzedzenie


58. Mansfield Park 


59. Emma


Kiera Cass:

60. Królowa i faworytka


61. Następczyni


62. Korona


63. Władca cieni- Cassandra Clare


Tess Gerritsen:

64. Umrzeć po raz drugi


65. Milcząca dziewczyna


66. Sobowtór


67. Autopsja


68. Klub mefista



69. Pachnidło- Patrick Suskind


Eric-Emmanuel Schmitt:

70. Przypadek Adolfa H.


71. Pan Ibrahim i kwiaty koranu


72. Małe zbrodnie małżeńskie


Lee Child:

73. Podejrzany


74. Echo w płomieniach


75. W tajnej służbie


76. Siła perswazji


77. Nieprzyjaciel


78. Jednym strzałem


79. Marsjanin- Andy Weir


80. Księga wszystkich dokonań Sherlocka Holmesa- A.C. Doyle


81. Pielgrzym- Paulo Coelho


82. Endgame: Wezwanie- James Frey



Colleen Hoover

83. Slammed


84. Point of retreat


85. This girl


86. Losing hope


87. Szukając kopciuszka


88. Niezłomni- C.J. Daugherty


Sarah J. Maas:

89. Szklany tron


90. Dwór cierni i róż


91. Metro 2033- Dmitry Glukhovsky


92. Był sobie pies- W. Bruce Cameron


93. Lokatorka- J.P. Delaney


94. Księżniczka z lodu- Camilla Lackberg


95. Dziewczyny, które zabiły Chloe- Alex Marwood



96. Strażak- Joe Hill


97. Cudowny chłopak- R.J. Palacio


98. Przesunąć horyzont- Martyna Wojciechowska


99. Do trzech razy śmierć- Alek Rogoziński


100. Garść pierników, szczypta miłości- Natalia Sońska



A Wy macie swoje listy książek, które chcecie przeczytać? A może coś z mojej listy znajduje się również u Was? Napiszcie co sądzicie o tego typu postach. Moim zdaniem są dobrymi przerwami pomiędzy recenzjami.

Do zobaczenia w kolejnym poście!











Podsumowanie lutego

Hej! 

Dziś przychodzę do Was z podsumowaniem lutego. W tym miesiącu miałam ferie, co może się wiązać z większą ilością czasu przeznaczonego na czytanie.
W lutym udało mi się przeczytać 7 książek, czyli tyle samo co w styczniu. 




Najlepszy powód, by żyć- czyli wzruszająca opowieść o nastoletniej miłości, która mną wstrząsnęła.

Ocena: 9/10

Czasami kłamię- czyli najlepszy thriller, jaki w ostatnim czasie udało mi się przeczytać. Książka absolutnie zrobiła na mnie ogromne wrażenie.

Ocena: 10/10

Zwierzaki świata- czyli oderwanie się od cięższych książek. Martyna Wojciechowska wydała świetną książkę zarówno dla dzieci, jak i dorosłych. Jeszcze nigdy nie spotkałam się z oddaniem narracji pierwszoosobowej zwierzakom. Uważam, że to świetny pomysł, wprowadzający niepowtarzalny klimat. 

Ocena: 8/10

Dzień ostatnich szans- czyli średnia młodzieżówka o chorobie i zmaganiach z nią. Niestety wypada bardzo słabo przy takich pozycjach jak m.in. Gwiazd naszych wina. Wydaje mi się jakbym już kiedyś coś takiego czytała. 

Ocena: 5/10


Tysiąc odłamków ciebie- czyli najsłabsza książka tego miesiąca, o której opowiem w następnej recenzji.

Ocena: 3/10


Zanim się pojawiłeś- czyli cudowna historia o niezwykłej więzi i przemianie bohaterów. 

Ocena: 10/10

Wesele- czyli lektura szkolna, która nie przypadła mi do gustu.


Ocena: 4/10


A wy co przeczytaliście w lutym? Podzielcie się wynikami w komentarzach.

Do następnego posta!





[61] Zanim się pojawiłeś- Jojo Moyes

Tytuł: Zanim się pojawiłeś
Autor: Jojo Moyes
Tłumaczenie: Dominika Cieśla- Szymańska
Rok wydania: 2016
Stan: Posiadam
Ilość stron:383
Ocena: 10/10




Po utracie ukochanej pracy, Lou musi poszukać nowego sposobu na zarabianie pieniędzy. Pośród wielu ofert odnajduje opiekę nad niepełnosprawnym mężczyzną. Zdesperowana dziewczyna zaczyna swoją pracę u boku bogatego bankiera Willa, który okazuje się być nieco inny niż jej wyobrażenie. Oboje nie zdają sobie sprawy, jak spotkanie pozwoli zmienić ich losy na zawsze.

,,Człowiek ma tylko jedno życie. I właściwie ma obowiązek wykorzystać je najlepiej, jak się da."



Od dawna zabierałam się do przeczytania najsławniejszej książki Jojo Moyes. Wszędzie było o niej głośno i wszyscy wypowiadali się o niej w superlatywach. Nie spodziewałam się mądrej, pouczającej historii, ale zwyczajnego romansidła.  Zanim się pojawiłeś to lektura przy której bawiłam się świetnie. Nie pamiętam kiedy ostatnio śmiałam się tak bardzo podczas czytania książki.  Od początku darzyłam sympatią bohaterów, którzy zostali wykreowani na bardzo realistycznych. 

,,Zmuszaj się do przekraczania własnych granic. Nie spoczywaj na laurach. Noś z dumą swoje pasiaste rajstopy. A jeśli się upierasz, żeby związać się na stałe z jakimś śmiesznym gościem, zachowaj to gdzieś w sobie. Świadomość, że wciąż masz przed sobą możliwości, to luksus."


Muszę przyznać, że nie mogłam się oderwać choćby na chwilę od tej pozycji. Książka jest napisana lekkim językiem, przez co czytało mi się ją błyskawicznie. Porusza trudny temat w sposób bardzo przystępny dla czytelnika. Pomimo tego, że książka była fantastyczna, nie chciałam jej kończyć. Historia stworzona przez Jojo Moyes jest słodko-gorzka. Poruszyła mnie do głębi tak, że łzy stały mi w oczach przez większość lektury. Niesamowite jest właśnie to, że oprócz tej wzruszającej części, książka posiada wiele humoru. Jestem pewna, że jeszcze kiedyś powrócę do tej niezwykłej powieści. Mam nadzieję, że kolejna część również wywoła we mnie pozytywne zaskoczenie.

Polecam wszystkim!

Berek falkowski




Do wykonania tagu zostałam nominowana przez Oliwię z bloga Wyśnione Książki, za co bardzo dziękuję. Bardzo lubię czytać tagi wykonywane przez innych blogerów, dlatego cieszę się, że i ja będę mogła go zrobić. Mam nadzieję, że się wam spodoba.



1. Berka - sposób na poznanie partnera zaczerpnięty z książki

Powiem otwarcie, że nie jestem wielką fanką romantycznych historii. Mimo to, spodobał mi się sposób w jaki poznali się bohaterowie powieści ,,Zanim się pojawiłeś", ale o tym opowiem już w następnej recenzji, która pojawi się niebawem. 



2. Zośka - powieść, która cię rozśmiesza


Jeszcze nigdy do czasu czytania ,,Zanim się pojawiłeś" nie śmiałam się tak bardzo podczas czytania książki. Teksty głównej bohaterki rozśmieszały mnie do łez. Zobaczcie jeden z najbardziej zabawnych fragmentów:


,,-Wiesz, że raz wjechała tyłem w słupek i przysięgała, że to była wina słupka...

-Zobaczyłbyś, jak opuszcza rampę z wózkiem. Czasem wysiadanie z samochodu przypomina raczej Turniej Czterech Skoczni."





3. Monika - książka, po której miałaś ochotę zmienić coś na lepsze


Pierwsze co przyszło mi na myśl, to felietony Reginy Brett. Każda z jej książek zawiera przesłania, po których chce się coś zmienić. Wystarczy zacząć od najprostszych rzeczy. Mój wybór padł na najnowszy zbiór 50 lekcji, czyli ,,Kochaj"






4. Jolka - książka o zdrowym trybie życia, odżywiania


Długo zastanawiałam się nad książką pasującą do tej kategorii. Niewątpliwie, Szkoła latania autorstwa Sylwii Trojanowskiej opowiada o przejściu na dietę młodej dziewczyny. To chyba jedyna książka, poruszająca w jakimkolwiek stopniu temat zdrowego odżywiania, jaką posiadam.






5. Baśka - bohater, który pracuje w wydawnictwie lub jest pisarzem


Od razu pomyślałam o ,,Misery" Stephena Kinga. Bohaterem powieści jest pisarz uwięziony w domu swojej psychofanki.  







6. Marietta - książka z piękną okładką



Zdecydowanie postawiłam tutaj na trylogię Firebird, a zwłaszcza jej pierwszy tom, czyli ,,Tysiąc odłamków ciebie". Powiedzcie sami, czy nie jest piękna?







7. Anka - ulubiony dodatek do książki


Uwielbiam wszelkiego rodzaju zakładki. Na zdjęciu możecie zobaczyć moje ulubione.





Ja nominuję:

Kasię z Zakątek Fangirl
Agnieszkę z Happy Books





[60] PRZEDPREMIEROWO Dzień ostatnich szans - Robyn Schneider

 Tytuł: Dzień ostatnich szans
Autor: Robyn Schneider
Tłumaczenie: Aga Zano
Rok wydania: 28 lutego 2018 r.
Stan: Posiadam/ Współpraca/Przedpremierowe
Ilość stron: 302
Ocena: 5/10






,,Jest różnica między umieraniem a byciem martwym. Wszyscy umieramy. Niektórzy umierają przez dziewięćdziesiąt lat, inni przez dziewiętnaście. Ale każdego ranka każdy człowiek na świecie jest jeden dzień bliżej śmierci. Każdy. Więc życie i umieranie to tak naprawdę tylko różne sposoby nazywania tego samego, jeśli się dobrze nad tym zastanowić."

Lane to siedemnastolatek, na pozór nie różniący się niczym od rówieśników. Pośród jego ambitnych planów na przyszłość z pewnością nie znalazła się gruźlica. Pomimo zdiagnozowania ciężkiej choroby, siedemnastolatek stara się żyć tak jak zawsze, aż do momentu znalezienia się w ośrodku dla chorych w Latham. Chłopak traktuje pobyt w Latham House prawie jak więzienie.  Tylko znajomość z Sadie pomoże mu szybciej odnaleźć się w nowym świecie przepełnionym umieraniem. Walka o przeżycie każdego kolejnego dnia nigdy nie była taka trudna.


,,Opłakujemy przyszłość, bo to łatwiejsze niż przyznanie, że jesteśmy nieszczęśliwi w teraźniejszości."



Długo zwlekałam z napisaniem recenzji ,,Dnia ostatnich szans". Chciałam na spokojnie przemyśleć historię, którą przeczytałam. Muszę przyznać, że książka w bardzo dobry sposób porusza temat choroby i radzenia sobie z nią. Pokazuje bardzo ważne przesłanie, że powinniśmy się cieszyć z każdego dnia i starać się go jak najlepiej wykorzystać. Zarówno Lane, jak i Sadie zostali wykreowani w taki sposób, że nie dało się ich nie lubić. Nie mam nic do zarzucenia stylowi w jakim Robyn Schneider napisała ,,Dzień ostatnich szans". Powieść czytało się bardzo szybko i przyjemnie. Pomimo tego książka dostała ode mnie dosyć niską ocenę. Historia do złudzenia może przypominać jedną ze znanych pozycji Johna Greena. Autorka opisała losy bohaterów w bardzo szablonowy sposób. Podczas czytania wydawało mi się, że zapoznałam się wcześniej  z czymś w ten deseń. Już po kilku pierwszych rozdziałach nie było ciężko domyślić się zakończenia.



,,Widzisz, na tym polega sekret dobrego życia. Musisz się postarać, żeby nazbierać jak najwięcej dni, do których będziesz chciał potem wracać."


Uważam, że książka może spodobać się fanom młodzieżówek. Może nie jest to powieść ,,wysokich lotów", ale widać w niej wyraźnie nakreślony morał, co z pewnością czyni ją wartą przeczytania. 


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania dziękuję Wydawnictwu Moondrive!


[59] Czasami kłamię - Alice Feeney

 Tytuł: Czasami kłamię
Autor: Alice Feeney
Rok wydania: 2017 r.
Stan: Posiadam/ Współpraca
Ilość stron: 350
Ocena: 10/10




,,Kłamstwa dostatecznie często powtarzane zaczynają brzmieć jak prawda."


Nazywam się Amber Reynolds. Są trzy rzeczy, które powinniście o mnie wiedzieć:
1. Jestem w śpiączce.
2. Mój mąż już mnie nie kocha. 
3. Czasami kłamię...

Amber Reynolds budzi się ze snu. Nie wie dlaczego jest w stanie śpiączki i leży w szpitalu. Słyszy głosy ludzi przechodzących obok jej łóżka. Nie może zrobić nic, choć tak bardzo chciałaby móc coś zmienić. Pozbawiona niemal wszystkich zmysłów, może liczyć jedynie na swoją własną pamięć. Tylko wspomnienia mogą pomóc w odnalezieniu prawdy. Niestety, wyobraźnia lubi czasem płatać figle. Wszystkie fakty wydają się całkowicie niepowiązane ze sobą. Amber nie zdaje sobie sprawy, że znajduje się w niebezpieczeństwie większym, niż sama to sobie wyobraża. 

,,Historia jest lustrem, a my to tylko starsze wersje samych siebie; dzieci poprzebierane za dorosłych."





Wow! Właśnie tak jednym słowem opisałabym tę książkę. Muszę przyznać, że postawiłam debiutowi Alice Feeney wysoką poprzeczkę i nie zawiodłam się. ,,Czasami kłamię" to zdecydowanie nowatorski thriller, który porwał mnie już od pierwszej strony. Nie byłam w stanie oderwać się od codziennych czynności. Ta genialna książka była przy mnie dosłownie wszędzie. Po jej przeczytaniu, w głowie kłębi mi się jeszcze mnóstwo myśli dotyczących fabuły. To chyba znak, że wypadła naprawdę dobrze.

,,Wszyscy jesteśmy tylko duchami ludzi, za których się uważaliśmy i podróbkami ludzi, którymi pragnęliśmy być."



Autorka stworzyła postać tajemniczej kobiety, która tak naprawdę skrywa więcej niż sądzimy. Stopniowo, Amber  próbuje odtworzyć w swojej głowie sytuację z dnia, kiedy została przywieziona do szpitala. Momentami nie potrafi odróżnić, czy to, co pamięta to jawa, czy sen. Stosując zabieg retrospekcji Feeney pokazuje nam wcześniejsze losy bohaterki. Kiedy wydaje nam się, że o kobiecie wiemy już niemal wszystko, okazuje się, że jest zupełnie inaczej. Czytając książkę, kilka razy dałam się jej nawet oszukać. ,,Czasami kłamię" to z pewnością gratka dla fanów thrillerów.  Napięcie zbudowane na samym początku przez Alice Feeney trwa aż do ostatniej strony. Niewątpliwie, zakończenie intryguje. Możemy je zinterpretować w taki sposób, jaki chcemy. Przeczytajcie, a nie pożałujecie.

Polecam serdecznie!

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję Wydawnictwu W.A.B.! 






[58] Najlepszy powód, by żyć - Augusta Docher

 Tytuł: Najlepszy powód, by żyć
Autor: Augusta Docher
Rok wydania: 2017
Stan: Posiadam
Ilość stron: 368
Ocena: 9/10



,,Nie kocha się za to, czego brakuje, tylko za to, co jest."


Dominika po ciężkim wypadku straciła wszystko. Nieświadomie podpalona przez ojca benzyną otarła się o śmierć. Nie ma już osoby, do której mogłaby się zwrócić z prośbą. W całkiem niespodziewanych okolicznościach spotyka Marcela, który zaczyna czynić jej życie lepszym.


,,Każdy popełnia błędy, każdy ma prawo do wybaczenia i szansy naprawienia szkód. Gdy kogoś kochasz, kochasz również mu wybaczać."




Przyznam szczerze, że nie byłam do końca przekonana do tej pozycji. Widząc ją, nie krzyczałam ,,Muszę to przeczytać!", wręcz przeciwnie. Do zakupienia ,,Najlepszego powodu..." zachęciła mnie sama autorka podczas spotkania na Blog Book Meeting. Pani Beata (bo tak brzmi jej prawdziwe imię)  opowiadała o genezie lektury, którą słuchałam z niezwykłym zainteresowaniem. Bardzo zaciekawiła mnie historia Dominiki opowiedziana przez pisarkę. Wiedziałam, że muszę ją jak najszybciej pochłonąć. Jak wiecie, nie gustuję w romansach. Bardziej skłaniam się ku thrillerom i kryminałom, które mną wstrząsają. Nie sądziłam, że będę mogła tak łatwo wzruszyć się na książce poruszającej temat nastoletniej miłości. Podczas spotkania dostałam dedykację, z resztą sami zobaczcie niżej ;) 


Musicie mi wierzyć, tych emocji nie brakowało podczas czytania. W połowie książki zrozumiałam, że nie chcę jej szybko kończyć, bo czyta się ją wyśmienicie. Ze łzami w oczach kończyłam czytanie ostatnich stron. Jestem pod wrażeniem stworzonej przez Panią Beatę historii. ,,Najlepszy powód, by żyć" nie porusza jedynie tematu nastoletniej miłości, ale także wiele problemów związanych z wkraczaniem w dorosłość. Ponadto lektura idealnie pokazuje, że nawet w najgorszych sytuacjach nie należy się poddawać.  Wiem, że to na pewno nie moja ostatnia książka tej autorki. Zostałam bardzo pozytywnie zaskoczona i mam nadzieję, że wy również sięgniecie po tę pozycję i zostaniecie ją oczarowani tak, jak ja. 


,,Jakakolwiek wiadomość i tak jest lepsza od niepewności, bo masz kontrolę, możesz coś zaplanować, przemyśleć, przygotować się do walki."



Polecam serdecznie!
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Translate