[56] Człowiek, który widział więcej

Tytuł: Człowiek, który widział więcej
Autor: Eric- Emmanuel Schmitt
Rok wydania: 2017r.
Stan: Współpraca/ Przedpremierowe/ Posiadam
Ilość stron: 368
Ocena 10/10! ♥


,,Życie jest tragedią: lepiej przeżywać je jako komedię."

Augustin, jak może się wydawać jest zwykłym, szarym człowiekiem niewyróżniającym się pośród tłumu. Nic bardziej mylnego. Mężczyzna jest bardziej wrażliwy i nie patrzy szablonowo na świat, tak jak większość ludzi, ale nie o tym mowa. Jest coś co wyróżnia go jeszcze bardziej- niezwykły dar widzenia umarłych. Bezdomny człowiek staje się bohaterem. Z zaciętością walczy o prawdę, która zmienia jego los. Przeżywa najbardziej niezwykłą rozmowę o jakiej tylko można sobie pomyśleć. Augustin staje oko w oko z Bogiem i to właśnie do niego kieruje nurtujące pytania.



,,Uznajemy przynęty za odpowiedzialnych. Oskarżamy ofiary. Mordercą jest ten, kto wydaje rozkaz, nie ten, kto go wykonuje. Mózg, nie ręka."


Eric Emmanuel Schmitt jest znany chyba każdemu z nas. Każda z jego książek posiada ,,to coś". Czytając książki Schmitta zdaję sobie sprawę, że w życiu każdego z nas dzieje się tyle wspaniałych rzeczy, których nie dostrzegamy. Bardzo podobnie jest ze złem. Na całym  świecie dokonuje się tylu okrutnych czynów, których nie widzimy, albo staramy się nie zwracać na nie uwagi, zupełnie tak jakbyśmy mieli klapki na oczach. Schmitt w swojej najnowszej książce pokazuje jak dla szlachetnych wartości jesteśmy w stanie dokonać skandalicznego czynu. Autor porusza również tematy, które są niezwykle aktualne w dzisiejszych czasach. Pokazuje jak działają religie i dlaczego ludzie dokonują ataków terrorystycznych w imię wiary. 




,,Z domami jest jak z ludźmi- nie wybiera się tej czy tego, kogo się kocha. Ulega się. Gdy szuka się powodów, żeby kochać, już się nie kocha."


Moim zdaniem ,,Człowiek, który widział więcej" jest jeszcze lepszy niż słynny ,,Oskar i pani Róża". Jest to tego rodzaju książka, która daje nam wiele refleksji. Po tej lekturze nie byłam gotowa do czytania innej książki, gdyż milion myśli zaprzątało mi głowę. Nie byłam w stanie pozbierać się po tym co przeczytałam. Zanim napisałam tę recenzję minęło troszkę czasu. Jeżeli przeczytacie tę książkę, będziecie wiedzieć o co mi chodzi. Najnowsza pozycja Erica Emmanuela Schmitta potrafi wzruszyć do łez. Jestem ją w stanie polecić każdej osobie. Książka z pewnością zasługuje na ocenę 10 ponieważ wywarła na mnie ogromne wrażenie.


Polecam!


Za możliwość przedpremierowego przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję Wydawnictwu Znak! ♥


[55] Dżentelmen w Moskwie

Tytuł: Dżentelmen w Moskwie
Autor: Amor Towles
Data wydania: 2017 r.
Stan: Współpraca/ Przedpremierowe/ Posiadam
Grubość grzbietu: 3,1
Ilość stron: 524
Ocena: 8/10



Milczenie może być formą protestu. Sposobem przetrwania. Ale może też być nurtem poezji posiadającym własne metrum, tropy i konwencje. Poezji, której nie trzeba pisać za pomocą ołówków i piór, lecz którą kreśli się w duszy z rewolwerem przystawionym do piersi."


To wszystko przez jeden wiersz... Hrabia Aleksander Rostow zostaje skazany przez sąd na dożywotni areszt w hotelu Motropol. Musi zrezygnować ze wszystkich posiadanych dotychczas wygód. Zaczyna zupełnie nowe, skromne życie.  Przez lata w hotelu przewijają się ludzie, z którymi łączą go różne więzi. Dzięki swojemu intelektowi oraz dobremu wychowaniu znajduje wielu przyjaciół z całego świata.Bez przepychu i bogactwa hrabia Rostow nie zapomina o byciu dżentelmenem. Zawsze elegancki, taktowny i z poczuciem humoru przemierza korytarze hotelu z uśmiechem na twarzy. 


Nino, maniery to nie czekoladki. Nie możesz wybierać tych, które najbardziej ci odpowiadają. I z pewnością nie wolno ci odkładać do pudełka tych nadgryzionych."

Dżentelmeni jeszcze istnieją. Hrabia Aleksander Rostow jest bez wątpienia przykładem człowieka, którego chciałabym poznać. Od pierwszych stron spodobało mi się to, jak autor wykreował ciekawą postać bohatera, który mimo samotności i biedy potrafi docenić to, co ma i cieszyć się z tego. Styl pisania był wyśmienity! Naprawdę! Książkę czytało się jednym tchem przez przezabawne sytuacje towarzyszące bohaterowi . Najbardziej spodobało mi się przesłanie, które autor chciał nam przekazać pisząc kolejną powieść.  ,,Dżentelmen w Moskwie" ukazuje,  że to, jacy jesteśmy w zupełności nie zależy od statusu materialnego. Jesteśmy kowalami swojego losu i zawsze możemy decydować kim chcemy być bez względu na wszystko. Książka pokazuje, że zawsze powinniśmy doceniać to, co mamy, nawet jeżeli nie byłoby najwspanialsze, bo i tego może nam zabraknąć w przyszłości.

Rzadko jednak wspomina się o tym, że życie jest w każdym calu równie podstępne jak śmierć. Ono także może przywdziać płaszcz z kapturem. Ono także może się wślizgnąć do miasta, czaić się w bocznych uliczkach albo czekać w głębi tawerny."

  Serdecznie polecam!

Za możliwość przedpremierowego przeczytania dziękuję Wydawnictwu Znak! ♥





[54] Milion odsłon Tash

Tytuł: Milion odsłon Tash
Autor: Kathryn Ormsbee
Data wydania: 2017 r.
Stan: Współpraca/ Przedpremierowe/ Posiadam
Grubość grzbietu: 2,1
Ilość stron: 348
Ocena: 8/10 

Kiedy człowiek robi to, co kocha, jest skazany na sukces."



Tash to prawdziwa fangirl o duszy artysty, uwielbia czytać książki i kocha Lwa Tołstoja. Pisarz towarzyszy jej od lat, zawsze w trudnych momentach życiowych myśli, jak Lew postąpiłby w kryzysowej sytuacji. Dziewczyna wraz z przyjaciółmi zakłada kanał na YouTube. To właśnie ,,Anna Karenina" jest inspiracją do stworzenia internetowego serialu ,,Nieszczęśliwe rodziny". Pewnego dnia, liczba subskrybentów zaczyna rosnąć w zastraszającym tempie. Zarówno Tash, jak i jej przyjaciele są zaskoczeni tym, jak serial stał się sławny za sprawą Taylor Mears. Zaczynają się sypać tony miłych komentarzy, powstają nowe gify i fanarty. To nie koniec. Do Tash nadciągają także wiadomości od znanego youtubera, który pragnie jak najszybciej poznać naszą bohaterkę na żywo. 

Czy Tash wraz z przyjaciółmi odnajdzie się w świecie sław? Czy będzie gotowa na miłość i zrozumienie?

Historia Tash to opowieść o życiu normalnej nastolatki, 17-letniej dziewczynie, która rozwija  pasje wraz ze swoją paczką. Od samego początku książka spodobała mi się przez zabawne teksty, które towarzyszyły mi aż do końca. Przeczytałam ją bardzo szybko. Nie sądzę, że jest to książka ,,wysokich lotów", ale z pewnością nadaje się do poczytania letnim wieczorem. Choć jest to książka o vlogowaniu i sławie, porusza także problematykę dorastania z życia zwykłego nastolatka. Pokazuje, że każdy z nas popełnia jakieś błędy, na których później się uczy oraz to, jak zmieniamy się pod wpływem sławy. Uważam, że książka jest bardzo współczesna i z pewnością warta przeczytania. Każdy poruszający się po strefie booktube z pewnością odnajdzie tam swoje klimaty. Milion odsłon Tash przypadła mi do gustu ponieważ sama jestem fangirl. Tak jak bohaterka, wraz z przyjaciółką prowadzę kanał na YouTube Książkowy Świat, który swoją drogą również założyłyśmy w wieku 17 lat *Co za przypadek?!* Myślę, że nie mogłam lepiej trafić na książkę, która zarówno porusza wiele problemów i jest jednocześnie utrzymana w lekkim, przyjemnym do czytania stylu. Idealna na wakacje! 

Polecam każdej FANGIRL i nie tylko!


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania przedpremierowo dziękuję Wydawnictwu Moondrive! ♥


[53] Motylek

Tytuł: Motylek
Autor: Katarzyna Puzyńska
Data wydania: 2014 r.
Stan: Posiadam
Grubość grzbietu: 4,8
Ilość stron: 610
Ocena: 10/10

Lipowo, spokojne miasteczko, w którym ponoć nic się nie dzieje. Codzienna rutyna gwałtownie zmienia się w zimowy poranek. W lesie znaleziono ciało martwej zakonnicy. Nie da się ukryć, że początkowo wydaje się, jak gdyby ciało zostało potrącone samochodem. Nic bardziej mylnego. Kilka dni później odkryto kolejne ciało zmasakrowane w ten sam sposób. Dowody wskazują na to, że kobiety zostały silnie okaleczone. W tej sytuacji istnieje tylko jedno wyjście - doszło do okrutnego morderstwa. Policja jak najszybciej musi interweniować. Każda minuta jest na wagę złota. Nic nie jest takie, jakie się wydaje. Każda niewypowiedziana tajemnica pociąga za sobą kolejną, a następna prowadzi do rozwiązania przerażającej zagadki. 

Co wiąże te dwie kobiety? Czy policja zdąży odnaleźć zbrodniarza, zanim ten zada cios kolejnej osobie?



Nie zawsze trzeba być efektownym, aby być efektywnym. 




Stanowczo za późno sięgnęłam po tę pozycję. Polecana przez wielu blogerów i instagramowiczów seria ciekawiła mnie, ale chyba nie na tyle, żeby ją już przeczytać. Niedawno nastąpił ten czas, kiedy wreszcie w kioskach została przepięknie wydana kolekcja książek Katarzyny Puzyńskiej. Postanowiłam, że skuszę się na jej debiut. Wszystkie pozytywne opinie na temat motylka nie zawiodły mnie. Kryminał osadzony w polskim mazurskim miasteczku spełni wymagania najbardziej wymagających czytelników. Nie brakuje tu po prostu niczego. Mamy tu do czynienia z kryminałem, powieścią obyczajową oraz w małym stopniu z romansem. Motylek trzyma w napięciu do ostatniej strony. Czytałam go w zawrotnym tempie, pochłonęłam niemal za jednym razem. Wraz z bohaterami (,których z resztą bardzo polubiłam ;) ) dążyłam do odnalezienia zbrodniarza. W pewnym momencie doszłam do wniosku, że każda kolejna poznawana przeze mnie na kartach książki osoba ma coś wspólnego z całą sprawą. Totalnie nie spodziewałam się takiego zakończenia, jakie otrzymałam i nie zawiodłam się. Po prostu musicie przeczytać tę wspaniałą powieść, aby poczuć te wszystkie emocje, które ogarniają mnie po przeczytaniu Motylka. Takie autorki jak Katarzyna Puzyńska, przekonują mnie do czytania polskiej literatury. Mam nadzieję, że jak najszybciej uda mi się przeczytać kolejną część. Nie mogę się doczekać, kiedy podzielę się z wami odczuciami na jej temat.

Polecam bardzo serdecznie!



[52] Nie zapomnij mnie

Tytuł: Nie zapomnij mnie
Autor: Anna Bellon
Data wydania: 17 lipca 2017 r.
Stan: Współpraca, Posiadam
Grubość grzbietu: 2 cm
Ilość stron: 265 str.
Ocena: 9/10 

Dwójka młodych ludzi: Ollie i Nina. Może się wydawać, że od zawsze i na zawsze przeznaczeni sobie. Nagle w ich życiu coś pękło. Natychmiastowa przeprowadzka dziewczyny zmieniła życie młodego muzyka o 180*. Pomimo tego, że Ollie znalazł kogoś nowego, czuje, że nie potrafi kochać. Jest nieszczęśliwy. Po pięciu latach, okazuje się, że Nina z powrotem przyjechała. Dawne uczucie powróciło, a wraz z nim mnóstwo tajemnic. Czy Ollie będzie gotowy usłyszeć największą z nich?


,,A przeszłość miała to do siebie, że lubiła się o człowieka upominać właśnie wtedy, kiedy ten chciał ją puścić wolno."



,,Tworzenie muzyki było uzależniające jak narkotyk. Uderzało do głowy niczym działka kokainy. Pierwszy raz jest niewinny, ale każdy kolejny sprawia, że nie możesz już bez tego oddychać. Nie możesz myśleć. Nie możesz jeść. Nie możesz spać, bo twój świat bez muzyki wydaje się niekompletny. Życie staje się niekończącą piosenką. Niekończącą się aż do dnia twojej śmierci."

  Książkę Anny Belon otrzymałam przedpremierowo, za co serdecznie dziękuję Wydawnictwu Znak. Przyznam szczerze, że nie czytałam pierwszego tomu, jednakże stwierdzam, że nie było to konieczne. Od początku Nie zapomnij mnie ciekawiło. Historia dwójki młodych ludzi z trudną przeszłością była cudowna. Dodatkowo, książkę ubarwiały teksty piosenek zespołu muzycznego The Last Regret pisanych przez Olliego. Bardzo szybko przywiązałam się do bohaterów, których losy nie zawsze były usłane różami. W ostatnim czasie nie czytałam, żadnych młodzieżowek, dlatego sądzę, że byłą to świetna książka do oderwania się od kryminałów, czy thrillerów.  Przy okazji książka pokazuje jak wygląda życie w trasie koncertowej każdego z członków zespołu, a także życie nastolatka. Mam nadzieję, że jak najszybciej uda mi się przeczytać poprzednią część, aby dowiedzieć się o nich jeszcze więcej. 

Polecam! ♥

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania dziękuję Wydawnctwu Znak! ♥


[51] Dziewczyna z pociągu

Tytuł: Dziewczyna z pociągu
Autor: Paula Hawkins
Data wydania: 2015  r.
Stan: Posiadam
Grubość grzbietu: 2 cm
Ilość stron: 328 str.
Ocena: 6/10

Wsiada do pociągu. Codziennie mija te same domy i ulice w drodze do Londynu. Poznaje te same twarze i stara się ogarnąć ich problemy. Rachel, dostrzega coś, czego inni nie zauważyli. Pociąg rusza. Bohaterka ma wrażenie, że zna ludzi mieszkających nieopodal przystanku. Pytanie brzmi jednak: Czy zna samą siebie? Tajemnica przerodzi się w zagadkę, którą rozwiązać może tylko ona sama.




Chyba każdy słyszał już o pierwszej powieści autorstwa Pauli Hawkins. Książka uważana za bardzo kontrowersyjną, przypadła mi do gustu. Styl pisania autorki był świetny. Wartka akcja i wciągająca fabuła pozwoliły na szybkie przeczytanie lektury. Dziewczyna z pociągu była jednak bardzo przewidywalna. To, jak zakończy się książka zgadłam 100 stron przed jej końcem , a to oczywiście największy minus kryminału. Moim zdaniem debiut autorki był dobry, ale zdecydowanie nie był to fenomen zasługujący na 10 gwiazdek. Myślę, że jej kolejna powieść Zapisane w wodzie jest po prostu lepsza. Nie mówię tu, że Dziewczyna jest w jakiś sposób nudna, tylko nie liczyłabym na coś mocnego, co poruszy mnie na kilka dni po przeczytaniu. Uważam, że jest to dobra książka dla początkujących, chcących rozpocząć swoją przygodę z kryminałami i thrillerami. 


Polecam!


[50] Wielki marsz

Tytuł: Wielki Marsz
Autor: Stephen King
Data wydania:  2008 r.
Stan: Posiadam
Grubość grzbietu: 1,2 cm
Ilość stron: 264 str.
Ocena 9/10! ♥

,,Sprawa zasadnicza to myślenie, rozważał Garraty. Myślenie. Myślenie i samotność, bo nieważne, z kim spędzasz czas, na końcu jesteś sam."

Mroczna wizja przyszłości Stanów Zjednoczonych. Stu wybranków wyrusza na obowiązkowy morderczy Wielki Marsz. Nie mogą się zatrzymywać, ani odpoczywać. Nawiązywanie przyjaźni także nie jest najlepszym wyborem. Garraty, tak jak reszta zawodników stara się ze wszystkich sił pokonać przemęczenie i stres. Ma dla kogo żyć, zatem ma motywacje do walki. Czasem nawet to nie wystarcza.  Marsz kończy się wraz ze śmiercią przedostatniego uczestnika. Wszyscy mają jeden cel: PRZEŻYĆ. Uda się to tylko jednemu z nich. 


,,Garraty pomyślał, że wspomnienia są jak linia na piasku. Im dalej idziesz, tym jest wątlejsza i mniej widzialna."

 Stephen King jak zwykle mnie nie zawiódł. Każda z jego książek jest kolejnym hitem. Ta również zalicza się do tej kategorii. Styl, jakim pisze King jest cudowny. Każdą lekturę tego autora czytało mi się bardzo przyjemnie i szybko. Wielki Marsz to nie tylko opowieść o długiej drodze ku zwycięstwu, przepełnionej śmiercią. Ta książka to metafora ludzkiego życia. Naprawdę uwielbiam, jeżeli książka posiada drugie dno. Można wtedy zastanowić się nad własną egzystencją i zacząć doceniać najmniejsze detale. Według mnie Wielki Marsz uczy i jednocześnie przestrzega przed wieloma zachowaniami. Stephen King już kolejny raz przedstawił swoją wizję przyszłości. Wielki Marsz razem z Uciekinierem są doskonałym duetem. Obie poruszyły mnie i wywołały duże zaskoczenie. Zakończenie recenzowanej książki wywołało szok i skłoniło do myślenia. Każdy może je inaczej interpretować i właśnie za to uwielbiam Kinga; za te wszystkie w pełni dokończone książki skłaniające do zastanowienia się nad tym co się przeczytało.

 Najserdeczniej polecam!

[49] Zwiadowcy: Ruiny Gorlanu

Tytuł: Zwiadowcy: Ruiny Gorlanu
Autor: John Flanagan
Data wydania: 2009 r.
Stan: Z biblioteki
Grubość grzbietu: 2,7 cm
Ilość stron: 319 str.
Ocena 10/10! ♥

Will to piętnastoletni osierocony chłopak, który marzy o zostaniu rycerzem. Niestety natura nie obdarzyła go cechami charakterystycznymi do pełnienia tej służby. Mimo wszystko, chłopak wydaje się wręcz ponadprzeciętnie zwinny i sprytny. Podczas dnia przydziału, Will zostaje wybrany do grupy Zwiadowców. Jego nauczycielem i jednocześnie przyjacielem staje się zagadkowy Halt. Początki są trudne, jednak od początku widzimy jak bohater doskonale nadaje się do tych ćwiczeń. Z dokładnością wykonuje trudne polecenia. Wkrótce Will bierze udział w ważnej misji wraz ze swoim mistrzem. Czy uda im się pokonać potwory zwane Kalkarami?

,,Rozpal ogień- ostrzegł go Halt- a być może rzeczywiście będziesz musiał dobyć broni."


,,Jeśli przewyższyłeś kogoś, nie chełp się z tego powodu. Bądź wielkoduszny, pochwal go za to, w czym dobrze się sprawił. Porażka zaboli go, ale on nie da tego po sobie poznać. Ty zaś powinieneś pokazać, że potrafisz to docenić. Pochwałami możesz zyskać sobie przyjaciela. Przechwałki to jedynie sposób na to, by przysporzyć sobie wrogów."


,,[...] bywa tak, że chcemy dwóch rzeczy naraz. A wtedy musimy zdecydować, czego pragniemy bardziej."

Zwiadowcy to przede wszystkim piękna historia o przyjaźni, posłuszeństwie i wyborach, które czynią nas lepszymi. Od początku polubiłam postać Willa-odważnego i skromnego chłopaka, który ma w swoim życiu cele i do nich dąży. Jeżeli myślicie, że jest to książka o magii, mylicie się. Jak najbardziej zgodzę się z twierdzeniem, że jest to książka przygodowa z elementami fantastycznego świata. Autor wykreował postacie i swój magiczny świat w niezawodny sposób. W powieści nie znalazłam niczego, co zburzyłoby jej celującą opinię. Uważam, że książkę czyta się szybko i przyjemnie. Jest po prostu wyśmienita, zwłaszcza kiedy czyta się ją w wakacje. Co najważniejsze, ciągle coś się dzieje, nie ma nudy. Książka dostarcza wiele emocji, czasem także zabawy. Lubię odrywać się od otaczającego się świata i właśnie z tą książką było to możliwe. Liczę, że jak najszybciej będę mogła pochłonąć kolejną część, czyli Płonący Most. Koniecznie dam wam o niej znać.


Ogromnie polecam!

[48] Zapisane w wodzie



Tytuł: Zapisane w wodzie
Autor: Paula Hawkins
Data wydania: 2017 r.
Stan: Posiadam
Grubość grzbietu: 2,6 cm
Ilość stron: 364
Ocena 10/10! ♥

Niespodziewanie nad brzegiem rzeki znaleziono ciało pisarki. Kobieta od lat interesowała się masowymi samobójstwami nad rzeką w Beckford. Nie bez powodu jej powieści opierają się na tych nieszczęśliwych wydarzeniach. W mieście zaczyna być prowadzone śledztwo. Wychodzi na jaw, że w nocy przed śmiercią, Nel Abbott wydzwaniała do swojej siostry. Jules nie odbierała telefonu, zważywszy na swój słaby kontakt z Nel. 

Na światło dzienne wychodzą tajemnice z przeszłości. Skrywane przez lata tajemnice kryją w sobie wiele wspólnego ze śmiercią Nel Abbott.

Dlaczego Nel skoczyła? Czy w ogóle skoczyła?



Zapisane w wodzie to pierwsza książka autorstwa Pauli Hawkins, jaką miałam okazję przeczytać. Z pewnością sięgnę po Dziewczynę z pociągu, gdyż recenzowany kryminał podbił moje serce. Opinie o obu książkach autorki z pewnością są podzielone. Jedni je kochają, drudzy nienawidzą. Uwielbiam książki o tej tematyce. Powieść pochłania czytelnika niczym wir wody, aczkolwiek na początku jest troszeczkę trudniej z wbiciem się w fabułę. Przez kilka pierwszych stron nie mogłam odróżnić od siebie postaci. Zadawałam sobie pytanie: ,,Kto jest kim?" Potem było już tylko lepiej. Poznawałam po kolei losy wielu bohaterów. Przez poszczególne poszlaki mogłam rozstrzygać tę sprawę czytając książkę. Nie ukrywam, że przewidziałam samo zakończenie, ale mimo to książka była cudowna. Cała historia układała się w bardzo logiczną układankę. Nie łatwo oderwać się od niej na krok, dlatego polecam, aby czytać ją w wolnym od nauki, czy pracy czasie.  




Musicie ją przeczytać! 
Polecam serdecznie! ♥


[47] Rok 1984

Tytuł: Rok 1984
Autor: George Orwell
Data wydania: 2014r.
Stan: Posiadam
Grubość grzbietu: 1,8 cm
Ilość stron: 288
Ocena 10/10! ♥


WIELKI BRAT PATRZY

Spróbuj wyobrazić sobie świat, w którym wszystko jest zakazane. Świat, w którym dzieci są uczone, aby donosić na swoich rodziców, a miłość jest zbrodnią. Kamery są wszędzie- nawet sprytnie ukryte w ekranach telewizorów, a na ulicach znajdują się plakaty z napisami: WIELKI BRAT PATRZY. Niektórzy łamią zasady, aby chociaż na chwilę oderwać się od niewoli. Niestety nie zawsze kończy się to dobrze. Za najdrobniejsze przewinienia są olbrzymie kary. Każdy jest wrogiem. Nie można już ufać nikomu.

,,Jeśli się kogoś kocha, to się go kocha, a gdy nie ma już nic, co można by mu zaoferować, wciąż daje się miłość."


,,Wojna to pokój. 
Wolność to niewola. 
Ignorancja to siła."

Powyższe hasła nie są obce dla mieszkańców Oceanii. Nie niosą prawdy, a wręcz przeciwnie - są propagandą dla szarych ludzi ufających systemowi państwa i szczerze oddających się mu w każdej potrzebie. Nie oznacza to wcale, że mieszkańcy tego totalitarnego kraju są bezmyślni. Przecież są tylko pionkami w rękach państwa. Pozwalają manipulować sobą i nie starają się, aby coś zmienić. Rutyna sprawia, że bezradni ludzie nie chcą się buntować, a wręcz godzą się na taki los.

,,Wolność oznacza prawo do twierdzenia, że dwa i dwa to cztery. Z tego wynika reszta."

Orwell przedstawia życie w totalitarnym kraju, gdzie nawet dwa plus dwa nie musi równać się cztery, lecz tyle, ile zażyczy sobie władza. To przerażające, jak prawdziwy jest ten klasyk. Autor napisał doskonałą futurystyczną antyutopię, która zawsze będzie uniwersalna. Moim zdaniem, mimo niewielkiej liczby stron książkę pochłania się powoli. Momentami potrzebowałam czasu, aby oderwać się i przemyśleć jeszcze raz to, co właśnie przeczytałam. Z pewnością Rok 1984 na długo pozostanie w mojej pamięci, gdyż wywarł na mnie ogromne wrażenie. Liczyłam na to, że będzie to dobra książka, ale nie spodziewałam się, że aż tak. Uważam, że każdy niezależnie od politycznych poglądów powinien przeczytać tę niesamowitą lekturę nie tylko ze względu na jej przekaz. Rok 1984 zmienia patrzenie na świat i dostrzeganie tego, co jest nie tak w otaczającym nas świecie.

Polecam każdemu!

[46] Lion Droga do domu

Tytuł: Lion. Droga do domu.
Autor: Saroo Brierley
Data wydania:  23 listopada 2016r.
Stan: Posiadam/ Współpraca
Grubość grzbietu: 2 cm
Ilość stron: 272
Ocena: 9/10


[...] płaczemy, gdy stajemy w obliczu czegoś, czego nasz umysł ani serce nie może znieść i ciało przychodzi mu z pomocą"

Saroo to pięcioletni chłopiec dorastający wraz ze swoimi braćmi pod okiem matki w Indiach. Pewnego słonecznego dnia, bawiąc się z bratem wsiada do pociągu. Tam przesypia całą noc. Kiedy budzi się, znajduje się daleko od domu- w Kalkucie. Nie jest w stanie przypomnieć sobie skąd pochodzi. Jest zdany tylko na los i samego siebie. W grę wchodzi walka o pożywienie i nocleg w nowym, przerażającym mieście. Wkrótce zostaje przydzielony do ośrodka, z którego później zostaje adoptowany. Saroo nie zapomina o swojej dawnej rodzinie i mimo pobytu w Australii stara się zachować dawne tradycje i zwyczaje.

Mija 25 lat. 

Saroo jest już mężczyzną, któremu zależy na odnalezieniu swojej prawdziwej rodziny. Nie daje sobie spokoju i za wszelką cenę stara się odnaleźć swoje korzenie.
Czy jesteś ciekawa/y jak potoczy się ta historia? W takim wypadku zapraszam do przeczytania niesamowicie wciągającej lektury.


Lion Droga do domu to piękna, poruszająca książka i przede wszystkim prawdziwa. Historia chłopca przemierzającego nieznane miasto pokazuje, że nigdy nie należy się poddawać. Jako dorosły człowiek stara się odnaleźć rodzinę. Pokazuje, że można zrobić wszystko, jeśli tylko się tego bardzo mocno pragnie. Książka wywarła na mnie wrażenie. Uwielbiam wzruszające książki z motywem podróży, a ta właśnie taka była. Lion to niezwykła opowieść o zwykłym człowieku.

Gorąco polecam!




[45] Margo

Tytuł: Margo
Autor: Tarryn Fisher
Data wydania: 11 stycznia 2016r.
Stan: Posiadam/ Współpraca/Przedpremierowo
Grubość grzbietu: 2 cm
Ilość stron: 311 str.
Ocena: 9/10

,,Ból czyni z ludzi egoistów. Izoluje ich. Sprawia, że patrzą tylko do wewnątrz, nigdy na zewnątrz."


Krótki opis:
W małym miasteczku Bone mieszka nastoletnia dziewczyna borykająca się z wieloma problemami. Nie ma do kogo zwrócić się z trudnościami. Jej chora na depresję matka traktuje ją jak służącą, a ojca nigdy nie widziała. Swój dom nazywa pochłaniaczem, nienawidzi go. Margo od najmłodszych lat próbowała radzić sobie sama, aby zarobić na życie. Jej każdy dzień wymagał wielu wyrzeczeń.
Pewnego dnia życie dziewczyny zmienia się nie do poznania. Poznaje jedyną osobę, która jest w stanie ją zrozumieć. Nowy przyjaciel Judah, jeździ na wózku inwalidzkim, ponieważ jest sparaliżowany. Pomimo tego nie zamartwia się chorobą. Snuje plany, że w przyszłości opuści ponure miasteczko Bone. W tym czasie w okolicy ginie mała dziewczynka. Margo za wszelką cenę stara się znaleźć morderce wraz z przyjacielem, aby ukarać winnego za zbrodnie.
,,Oko za oko. Krzywda za krzywdę. Ból za ból"

Moja opinia:
Jestem pod wrażeniem przeczytanej lektury. Jest to pierwsza  przeczytana przeze mnie książka Tarryn Fisher i na pewno nie ostatnia. Sposób pisania autorki bardzo przypadł mi do gustu. ,,Margo" czytało się bardzo szybko. Książka pokazuje to, jacy jesteśmy i czego jesteśmy w stanie dokonać w trudnych momentach życia. 
Ogromie zachęcam do przeczytania tej cudownej książki, ponieważ każdy znajdzie w niej coś dla siebie. 

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania dziękuję Wydawnictwu SQN.


Obsługiwane przez usługę Blogger.

Translate