Fotorelacja z Krakowskich Targów Książki cz.3


Witajcie kochani!

Niedziela była ostatnim dniem targów. Jako pierwszą miałam zamiar odwiedzić Katarzynę Puzyńską, która jest moją mistrzynią kryminału. Uwielbiam serię o Lipowie, dlatego pragnęłam spotkać Panią Kasię. W tym samym czasie kiedy ja stałam w kolejce, Oliwia czekała u Magdaleny Różczki. Po spotkaniu powróciła do mnie, stąd te fantastyczne zdjęcia. 





Kolejną osobą, którą po prostu musiałyśmy odwiedzić był Szymon Hołownia. Od dziecka uwielbiam oglądać Mam Talent z prowadzącym Szymonem, dlatego cieszę się, że wreszcie mogłam go poznać na żywo.



W chwili wolnego czasu odwiedziłyśmy także Ewę Wachowicz, którą również udało nam się spotkać  w ubiegłym roku.



Tatiana Puacz jest świetną mentorką w Projekcie Lady. Nie mogło zatem zabraknąć zdjęcia razem z nią.


Na końcu przyszedł czas na Martynę Wojciechowską. Ponad dwie godziny przed czasem stanęłyśmy w kolejce i uwaga: nie byłyśmy pierwsze. Okazało się, że niedługo po nas mnóstwo ludzi postanowiło poczekać na Martynę. Jak zwykle było warto. To już moje drugie zdjęcie z Martyną z czego bardzo się cieszę. Mam nadzieję, że znów uda mi się to powtórzyć.




Ostatecznie chciałabym przedstawić wyniki moich czytelniczych zakupów zrobionych podczas trwania Targów. Udało mi się złapać kilka perełek za całkiem niską cenę.


Oczywiście nie mogło tu zabraknąć zakładek z Epikpage. Są cudowne i niełatwo przejść koło nich obojętnie.



To już niestety koniec :( Targi uważam za jak najbardziej udane. Mam nadzieję, że za rok również uda nam się na nich być i poznać kolejne, wspaniałe osoby. 


 Polecam każdemu to wydarzenie, nie zawiedziecie się!



Fotorelacja z Krakowskich Targów Książki cz.2

Cześć moi drodzy! 

Dzisiaj przychodzę  z kolejną częścią fotorelacji. 28 października był szczególnym dniem. Od początku planowałam, aby pójść do jednego z moich ulubionych pisarzy, czyli Erica-Emmanuela Schmitta. Byłyśmy troszkę przed czasem, dlatego od razu stanęłyśmy w kolejce do sali, w której autor miał podpisywać książki. Niestety nie można było robić zdjęć bezpośrednio z autorem ze względu na dużą liczbę osób w kolejce. Pomimo tego byłam niesamowicie zadowolona ze spotkania z człowiekiem, który w swoich książkach daje nadzieję i zmusza do refleksji nad sobą. 


Zdobyłam autograf w najnowszej książce Schmitta, czyli ,,Człowiek, który widział więcej", która wtedy była jeszcze przedpremierowa. 


Jestem pod wrażeniem tamtejszej organizacji spotkania. Rzadko zdarza się, żeby była tak dobra. W przeciwieństwie do kolejki u Sparksa, ta wypadła rewelacyjnie. Za to ogromny plus dla organizatorów.


Następnie udałyśmy się na spotkania ze sławnymi autorami Czwartej Strony:

Adam Faber



 Paulina Hendel



Martyna Senator


Razem z Oliwią, spontanicznie zadecydowałyśmy o pójściu do Alka Rogozińskiego.  Okazało się to być słuszną decyzją ponieważ Alek jest przesympatyczną i zabawną osobą. Potrafi rozweselić każdego.  Mam nadzieję, że wkrótce uda mi się przeczytać ,,Do trzech razy śmierć", którą zakupiłam przed spotkaniem.



Przechadzając się między stoiskami, spotkałyśmy Agatę Czykierdę- Grabowską.




Od dawna chciałam poznać twórczość Katarzyny Bondy, dlatego gdy tylko dowiedziałam się o jej obecności na targach, postanowiłam wyruszyć na spotkanie. Kolejka była ogromna, ale wszystko szło bardzo sprawnie. 




W tym samym czasie, gdy ja stałam w kolejce do Katarzyny Bondy, Oliwia czekała do Katarzyny Miszczuk. Tutaj kolejka była o wiele mniejsza, natomiast przesuwała się o wiele wolniej, przez co ja także zdążyłam na pamiątkowe zdjęcie z autorką.



Jurek Owsiak także zaszczycił nas obecnością na Targach. 






Sobotni wieczór spędziłam na czekaniu w kolejce do Remigiusza Mroza. Jak pewnie wiecie, uwielbiam go, dlatego byłam w stanie poświęcić 3 godziny na stanie w kolejce, aby zdobyć upragnione zdjęcie i autograf. 




To już koniec na dziś. Emocje, które towarzyszyły mi tego dnia są nie do opisania. 

Zapraszam jutro na kolejną część fotorelacji!

Fotorelacja z Krakowskich Targów Książki cz.1


Witam wszystkich po dłuższej przerwie!

27 października miałam okazję znaleźć się wraz z Oliwią na Krakowskich Targach Książki. To już nasze drugie wspólne targi i na pewno nie ostatnie :D Rok temu mogliście zobaczyć moją nieco krótszą relację z jubileuszowych XX Międzynarodowych Targów Książki w Krakowie. Jeżeli jeszcze  jej nie widzieliście, to serdecznie zapraszam. Teraz postanowiłam, że XXI edycję podzielę na 3 części, aby wszystko stało się bardziej uporządkowane. Koniec już tego przedłużania, zaczynajmy!

\

Targi kolejny rok z rzędu mieściły się w hali EXPO w Krakowie. Rano, przed wejściem do budynku zawitały nas tłumy ludzi stojących w kolejkach do kas.

 Planowałyśmy, że pierwszą spotkaną przez nas osobą będzie Pani Elżbieta Dzikowska. Niestety, albo i stety podróżniczka spóźniła się. Nie było wiadomo, o której godzinie się pojawi, dlatego postanowiłyśmy zaglądnąć na kilka stoisk.

Jako pierwszych spotkałyśmy Czytacza oraz Abi. Zamieniłyśmy z nimi kilka zdań i ruszyłyśmy w kierunku Wojciecha Cejrowskiego.



To już moje 2 zdjęcie z Panem Wojtkiem. Dla porównania macie to sprzed 3 lat :D.




Wreszcie udało nam się spotkać podróżniczkę. Oczywiście nie obyło się bez zdjęć. Niestety wyszło większość wyszła rozmazana, dlatego dodaję właśnie to.


Po południu udało nam się również spotkać Izabelę Milik.




Wreszcie nadszedł czas na cel naszej piątkowej wyprawy do Krakowa. Nicholas Sparks to ulubiony autor Oliwii, do którego książek zaraziła mnie miłością ♥. Musiałyśmy go odwiedzić podczas jego pobytu w Polsce. Czekałyśmy ponad 2 godziny w olbrzymiej kolejce, która wydawała się nie mieć końca.  Z całą pewnością mogę stwierdzić, że było warto.


Ostatecznie udało nam się zdobyć autografy i zdjęcia od cudownego pisarza.




Podczas stania w kolejce udało mi się poznać Kasię, którą od zawsze kojarzyłam z wielu portali społecznościowych i bloga (na którego oczywiście was zapraszam), ale jeszcze nigdy nie miałyśmy okazji porozmawiać na żywo.
Kasia jest naprawdę miłą osóbką, dlatego cieszę się, że mogłam ją spotkać ♥


Tak zakończył się nasz pierwszy dzień na Krakowskich Targach Książki.


Na kolejną część fotorelacji zapraszam jutro! ♥♥♥



[56] Człowiek, który widział więcej

Tytuł: Człowiek, który widział więcej
Autor: Eric- Emmanuel Schmitt
Rok wydania: 2017r.
Stan: Współpraca/ Przedpremierowe/ Posiadam
Ilość stron: 368
Ocena 10/10! ♥


,,Życie jest tragedią: lepiej przeżywać je jako komedię."

Augustin, jak może się wydawać jest zwykłym, szarym człowiekiem niewyróżniającym się pośród tłumu. Nic bardziej mylnego. Mężczyzna jest bardziej wrażliwy i nie patrzy szablonowo na świat, tak jak większość ludzi, ale nie o tym mowa. Jest coś co wyróżnia go jeszcze bardziej- niezwykły dar widzenia umarłych. Bezdomny człowiek staje się bohaterem. Z zaciętością walczy o prawdę, która zmienia jego los. Przeżywa najbardziej niezwykłą rozmowę o jakiej tylko można sobie pomyśleć. Augustin staje oko w oko z Bogiem i to właśnie do niego kieruje nurtujące pytania.



,,Uznajemy przynęty za odpowiedzialnych. Oskarżamy ofiary. Mordercą jest ten, kto wydaje rozkaz, nie ten, kto go wykonuje. Mózg, nie ręka."


Eric Emmanuel Schmitt jest znany chyba każdemu z nas. Każda z jego książek posiada ,,to coś". Czytając książki Schmitta zdaję sobie sprawę, że w życiu każdego z nas dzieje się tyle wspaniałych rzeczy, których nie dostrzegamy. Bardzo podobnie jest ze złem. Na całym  świecie dokonuje się tylu okrutnych czynów, których nie widzimy, albo staramy się nie zwracać na nie uwagi, zupełnie tak jakbyśmy mieli klapki na oczach. Schmitt w swojej najnowszej książce pokazuje jak dla szlachetnych wartości jesteśmy w stanie dokonać skandalicznego czynu. Autor porusza również tematy, które są niezwykle aktualne w dzisiejszych czasach. Pokazuje jak działają religie i dlaczego ludzie dokonują ataków terrorystycznych w imię wiary. 




,,Z domami jest jak z ludźmi- nie wybiera się tej czy tego, kogo się kocha. Ulega się. Gdy szuka się powodów, żeby kochać, już się nie kocha."


Moim zdaniem ,,Człowiek, który widział więcej" jest jeszcze lepszy niż słynny ,,Oskar i pani Róża". Jest to tego rodzaju książka, która daje nam wiele refleksji. Po tej lekturze nie byłam gotowa do czytania innej książki, gdyż milion myśli zaprzątało mi głowę. Nie byłam w stanie pozbierać się po tym co przeczytałam. Zanim napisałam tę recenzję minęło troszkę czasu. Jeżeli przeczytacie tę książkę, będziecie wiedzieć o co mi chodzi. Najnowsza pozycja Erica Emmanuela Schmitta potrafi wzruszyć do łez. Jestem ją w stanie polecić każdej osobie. Książka z pewnością zasługuje na ocenę 10 ponieważ wywarła na mnie ogromne wrażenie.


Polecam!


Za możliwość przedpremierowego przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję Wydawnictwu Znak! ♥


[55] Dżentelmen w Moskwie

Tytuł: Dżentelmen w Moskwie
Autor: Amor Towles
Data wydania: 2017 r.
Stan: Współpraca/ Przedpremierowe/ Posiadam
Grubość grzbietu: 3,1
Ilość stron: 524
Ocena: 8/10



Milczenie może być formą protestu. Sposobem przetrwania. Ale może też być nurtem poezji posiadającym własne metrum, tropy i konwencje. Poezji, której nie trzeba pisać za pomocą ołówków i piór, lecz którą kreśli się w duszy z rewolwerem przystawionym do piersi."


To wszystko przez jeden wiersz... Hrabia Aleksander Rostow zostaje skazany przez sąd na dożywotni areszt w hotelu Motropol. Musi zrezygnować ze wszystkich posiadanych dotychczas wygód. Zaczyna zupełnie nowe, skromne życie.  Przez lata w hotelu przewijają się ludzie, z którymi łączą go różne więzi. Dzięki swojemu intelektowi oraz dobremu wychowaniu znajduje wielu przyjaciół z całego świata.Bez przepychu i bogactwa hrabia Rostow nie zapomina o byciu dżentelmenem. Zawsze elegancki, taktowny i z poczuciem humoru przemierza korytarze hotelu z uśmiechem na twarzy. 


Nino, maniery to nie czekoladki. Nie możesz wybierać tych, które najbardziej ci odpowiadają. I z pewnością nie wolno ci odkładać do pudełka tych nadgryzionych."

Dżentelmeni jeszcze istnieją. Hrabia Aleksander Rostow jest bez wątpienia przykładem człowieka, którego chciałabym poznać. Od pierwszych stron spodobało mi się to, jak autor wykreował ciekawą postać bohatera, który mimo samotności i biedy potrafi docenić to, co ma i cieszyć się z tego. Styl pisania był wyśmienity! Naprawdę! Książkę czytało się jednym tchem przez przezabawne sytuacje towarzyszące bohaterowi . Najbardziej spodobało mi się przesłanie, które autor chciał nam przekazać pisząc kolejną powieść.  ,,Dżentelmen w Moskwie" ukazuje,  że to, jacy jesteśmy w zupełności nie zależy od statusu materialnego. Jesteśmy kowalami swojego losu i zawsze możemy decydować kim chcemy być bez względu na wszystko. Książka pokazuje, że zawsze powinniśmy doceniać to, co mamy, nawet jeżeli nie byłoby najwspanialsze, bo i tego może nam zabraknąć w przyszłości.

Rzadko jednak wspomina się o tym, że życie jest w każdym calu równie podstępne jak śmierć. Ono także może przywdziać płaszcz z kapturem. Ono także może się wślizgnąć do miasta, czaić się w bocznych uliczkach albo czekać w głębi tawerny."

  Serdecznie polecam!

Za możliwość przedpremierowego przeczytania dziękuję Wydawnictwu Znak! ♥





[54] Milion odsłon Tash

Tytuł: Milion odsłon Tash
Autor: Kathryn Ormsbee
Data wydania: 2017 r.
Stan: Współpraca/ Przedpremierowe/ Posiadam
Grubość grzbietu: 2,1
Ilość stron: 348
Ocena: 8/10 

Kiedy człowiek robi to, co kocha, jest skazany na sukces."



Tash to prawdziwa fangirl o duszy artysty, uwielbia czytać książki i kocha Lwa Tołstoja. Pisarz towarzyszy jej od lat, zawsze w trudnych momentach życiowych myśli, jak Lew postąpiłby w kryzysowej sytuacji. Dziewczyna wraz z przyjaciółmi zakłada kanał na YouTube. To właśnie ,,Anna Karenina" jest inspiracją do stworzenia internetowego serialu ,,Nieszczęśliwe rodziny". Pewnego dnia, liczba subskrybentów zaczyna rosnąć w zastraszającym tempie. Zarówno Tash, jak i jej przyjaciele są zaskoczeni tym, jak serial stał się sławny za sprawą Taylor Mears. Zaczynają się sypać tony miłych komentarzy, powstają nowe gify i fanarty. To nie koniec. Do Tash nadciągają także wiadomości od znanego youtubera, który pragnie jak najszybciej poznać naszą bohaterkę na żywo. 

Czy Tash wraz z przyjaciółmi odnajdzie się w świecie sław? Czy będzie gotowa na miłość i zrozumienie?

Historia Tash to opowieść o życiu normalnej nastolatki, 17-letniej dziewczynie, która rozwija  pasje wraz ze swoją paczką. Od samego początku książka spodobała mi się przez zabawne teksty, które towarzyszyły mi aż do końca. Przeczytałam ją bardzo szybko. Nie sądzę, że jest to książka ,,wysokich lotów", ale z pewnością nadaje się do poczytania letnim wieczorem. Choć jest to książka o vlogowaniu i sławie, porusza także problematykę dorastania z życia zwykłego nastolatka. Pokazuje, że każdy z nas popełnia jakieś błędy, na których później się uczy oraz to, jak zmieniamy się pod wpływem sławy. Uważam, że książka jest bardzo współczesna i z pewnością warta przeczytania. Każdy poruszający się po strefie booktube z pewnością odnajdzie tam swoje klimaty. Milion odsłon Tash przypadła mi do gustu ponieważ sama jestem fangirl. Tak jak bohaterka, wraz z przyjaciółką prowadzę kanał na YouTube Książkowy Świat, który swoją drogą również założyłyśmy w wieku 17 lat *Co za przypadek?!* Myślę, że nie mogłam lepiej trafić na książkę, która zarówno porusza wiele problemów i jest jednocześnie utrzymana w lekkim, przyjemnym do czytania stylu. Idealna na wakacje! 

Polecam każdej FANGIRL i nie tylko!


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania przedpremierowo dziękuję Wydawnictwu Moondrive! ♥


[53] Motylek

Tytuł: Motylek
Autor: Katarzyna Puzyńska
Data wydania: 2014 r.
Stan: Posiadam
Grubość grzbietu: 4,8
Ilość stron: 610
Ocena: 10/10

Lipowo, spokojne miasteczko, w którym ponoć nic się nie dzieje. Codzienna rutyna gwałtownie zmienia się w zimowy poranek. W lesie znaleziono ciało martwej zakonnicy. Nie da się ukryć, że początkowo wydaje się, jak gdyby ciało zostało potrącone samochodem. Nic bardziej mylnego. Kilka dni później odkryto kolejne ciało zmasakrowane w ten sam sposób. Dowody wskazują na to, że kobiety zostały silnie okaleczone. W tej sytuacji istnieje tylko jedno wyjście - doszło do okrutnego morderstwa. Policja jak najszybciej musi interweniować. Każda minuta jest na wagę złota. Nic nie jest takie, jakie się wydaje. Każda niewypowiedziana tajemnica pociąga za sobą kolejną, a następna prowadzi do rozwiązania przerażającej zagadki. 

Co wiąże te dwie kobiety? Czy policja zdąży odnaleźć zbrodniarza, zanim ten zada cios kolejnej osobie?



Nie zawsze trzeba być efektownym, aby być efektywnym. 




Stanowczo za późno sięgnęłam po tę pozycję. Polecana przez wielu blogerów i instagramowiczów seria ciekawiła mnie, ale chyba nie na tyle, żeby ją już przeczytać. Niedawno nastąpił ten czas, kiedy wreszcie w kioskach została przepięknie wydana kolekcja książek Katarzyny Puzyńskiej. Postanowiłam, że skuszę się na jej debiut. Wszystkie pozytywne opinie na temat motylka nie zawiodły mnie. Kryminał osadzony w polskim mazurskim miasteczku spełni wymagania najbardziej wymagających czytelników. Nie brakuje tu po prostu niczego. Mamy tu do czynienia z kryminałem, powieścią obyczajową oraz w małym stopniu z romansem. Motylek trzyma w napięciu do ostatniej strony. Czytałam go w zawrotnym tempie, pochłonęłam niemal za jednym razem. Wraz z bohaterami (,których z resztą bardzo polubiłam ;) ) dążyłam do odnalezienia zbrodniarza. W pewnym momencie doszłam do wniosku, że każda kolejna poznawana przeze mnie na kartach książki osoba ma coś wspólnego z całą sprawą. Totalnie nie spodziewałam się takiego zakończenia, jakie otrzymałam i nie zawiodłam się. Po prostu musicie przeczytać tę wspaniałą powieść, aby poczuć te wszystkie emocje, które ogarniają mnie po przeczytaniu Motylka. Takie autorki jak Katarzyna Puzyńska, przekonują mnie do czytania polskiej literatury. Mam nadzieję, że jak najszybciej uda mi się przeczytać kolejną część. Nie mogę się doczekać, kiedy podzielę się z wami odczuciami na jej temat.

Polecam bardzo serdecznie!



Obsługiwane przez usługę Blogger.

Translate